Informacje
Dane organizacyjne.
Leśnictwo w okresie od 1945 roku do chwili obecnej należało do trzech nadleśnictw:
- od 25.07.1945 do 31.12.1971 - Nadleśnictwo Wawrzynowo;
- od 1.01.1972 do 31.12.1978 - Nadleśnictwo Kościerzyna;
- od 1.01.1979 do chwili obecnej - Nadleśnictwo Lipusz.
Podstawowe dane o leśnictwie.
Powierzchnia leśnictwa Głuchy Bór to 1272,61 ha, (w tym leśnej 1197,20 ha i nieleśnej - 75,41 ha) której przeważająca część składa się z borów sosnowych rosnących na siedlisku boru świeżego (975,73 ha), częściowo boru mieszanego świeżego (146,46 ha). Jedynie nieliczny fragment leśnictwa stanowią bór bagienny (8,53 ha), bór mieszany bagienny (9,11 ha), las mieszany świeży (13,57 ha) i las mieszany bagienny (4,25 ha).
Pozyskanie drewna.
Jak więc wynika z poprzednio zamieszczonych danych pozyskanie drewna odbywa się na powierzchniach trzebieżowych młodszych klas wieku. Z tych również względów głównym środkiem zrywkowym w leśnictwie jest zaprzęg konny, niezastąpiony wręcz w silnym zwarciu drzewostanów.
Ochrona lasu p.poż.
Na siedliskach borowych zawsze istnieje duże zagrożenie pożarowe. W leśnictwie są dwa okresy, w których trzeba szczególnie uważać na możliwość wybuchu pożarów. Pierwszy, wczesną
wiosną, gdy miejscowi rolnicy wypalają trawy, drugi - latem, podczas wzmożonej penetracji lasu przez turystów. W trosce o
bezpieczeństwo nadleśnictwo utrzymuje w okresie od 1 kwietnia do końca września każdego roku dyżur na dostrzegalniach takich jak ta na zdjęciu obok. W naszym nadleśnictwie są dwie takie wieże: jedna w leśnictwie Płociczno, a druga w leśnictwie Sulęczyno. Sąsiednie nadleśnictwa posiadają również podobne dostrzegalnie i właśnie wszytkie one spełniają zadanie w sprawnym i dokładnym zlokalizowaniu ognia w lesie.
Ochrona lasu.
Po objęciu przeze mnie leśnictwa, tj. od roku 1984, kilkakrotnie były gradacje szkodliwych owadów. Pierwsza zaatakowała strzygonia choinówka w 1988 roku. Jest ona (po brudnicy mniszce) najgroźniejszym szkodnikiem liściożernym sosny. Ponieważ w 1988 roku liczba poczwarek pod jednym drzewem osiągała od 200 do 400 sztuk w roku następnym został powołany obserwator. Została nim moja żona - podleśniczy w leśnictwie Głuchy Bór (obecnie leśniczy leśnictwa Przerębska Huta). Do jej obowiązków należało codzienne przeszukanie ścioły, zebranie znalezionych poczwarek i ocena ich zdrowotności. W dalszym czasie musiała obserwować lot motyli w specjalnie wyznaczonych miejscach. Na obserwacje często przyjeżdżał ówczesny kierownik Zakładu Ochrony Lasu w Gdańsku pan Aleksander Fudała. Dzięki prowadzonym obserwacjom Zakład Ochrony Lasu stwierdził, że nie ma potrzeby dokonywania oprysków samolotem. Dalsze badania całkowicie to potwierdziły.